Szukaj
Słowo/fraza:
Strona główna
W Imię Allaha Miłosiernego Litościwego
nidamoha.jpg 
Doku Umarow ogłasza koniec ataków na ludność cywilną w Rosji
sobota, 04.02.2012, 20:20:27
Przywódca rebeliantów na Kaukazie Północnym Doku Umarow oznajmił, że wstrzymuje ataki na ludność cywilną w Rosji, ponieważ - jak oświadczył - nie popiera ona już premiera Władimira Putina, co może oznaczać, że nie akceptuje też jego polityki na Kaukazie.
"Rozkazuję wszystkim grupom sabotażowym, których misją jest realizowanie naszego planu operacji specjalnych w Rosji, by zakończyły działania, w jakich mogłaby ucierpieć ludność cywilna" - oświadczył Umarow na nagraniu zamieszczonym w piątek w internecie.

"Bieżące wydarzenia w Rosji pokazują, że ludność nie popiera już reżimu Putina. Dzisiaj ludność cywilna w Rosji jest zakładnikiem tego reżimu, który walczy z islamem na terytorium Emiratu Kaukazu. W tych okolicznościach jesteśmy zobowiązani do chronienia ludności cywilnej podczas naszych operacji specjalnych" - wyjaśnił szef rebeliantów.

Te operacje, jak dodał Umarow, "powinny być skierowane przeciwko siłom bezpieczeństwa, tajnym służbom i urzędnikom-hipokrytom, którzy w słowach i czynach szkodzą islamowi". Według jego oświadczenia "moratorium nie odnosi się do struktur politycznych i wojskowych państwa, które prowadzi wojnę".

Umarow zastrzegł, że akcje protestu w Rosji mogą oznaczać, iż społeczeństwo nie popiera "barbarzyńskich metod prowadzenia wojny na terenie Emiratu Kaukazu". W takim razie społeczeństwo, według niego, ma wybór: albo poprzeć władzę, która będzie kontynuowała dotychczasową politykę na Kaukazie, albo zdecydowanie się sprzeciwić tej polityce. W pierwszym przypadku - wskazał przywódca rebeliantów - ludność cywilna "znów może otrzymać kategorię +harbi+ (niemuzułmanów niepodlegających ochronie), z odpowiednimi konsekwencjami".

Umarow stanął na czele czeczeńskich rebeliantów w 2006 roku. W 2007 roku ogłosił się "emirem Emiratu Kaukazu". W ten sposób chciał podkreślić, że toczy walkę nie tylko o niepodległość Czeczenii, ale całego Kaukazu. Zapowiadał utworzenie niezależnego państwa na muzułmańskim Północnym Kaukazie, z prawem opartym na szariacie.

Przyznał się do zorganizowania wszystkich największych zamachów w Rosji w ostatnich latach, w tym tego w moskiewskim metrze w marcu 2010 roku, kiedy zginęło 40 osób, a 168 zostało rannych, oraz zamachu na lotnisku Domodiedowo w styczniu 2011 roku, w którym zabitych zostało 37 osób.

gazeta.pl

Napisz komentarz (0 Komentarze)
Warszawa. Obchody XII Dnia Islamu w Polsce
piątek, 27.01.2012, 19:23:25
O przezwyciężenie przemocy między wyznawcami różnych wyznań i religii, pokój na świecie i zgodne współdziałanie modlili się w czwartek w Warszawie katolicy i muzułmanie z okazji XII Dnia Islamu w Polsce.
W obchodach Dnia Islamu w domu parafialnym Kurii Warszawsko-Praskiej, oprócz duchownych, uczestniczyli też ambasadorzy i konsulowie państw muzułmańskich.

"Chrześcijanie i muzułmanie, jedni i drudzy, podążając drogami wytyczonymi przez każdą ze swoich religii, zwracają uwagę na istotę sakralnego wymiaru osoby ludzkiej i jej godności" - napisał w przesłaniu do uczestników spotkania nuncjusz apostolski w Polsce Celestino Migliore. Dodał, że wytycza to przestrzeń wzajemnego szacunku i poważania chrześcijan oraz muzułmanów, i jest "polem do współdziałania w służbie dla pokoju między narodami i osobami".

Hasło tegorocznego Dnia Islamu brzmi: "Poparcie dla duchowego wymiaru człowieka". Przewodniczący Komitetu ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi przy Konferencji Episkopatu Polski bp Romuald Kamiński wyjaśniał, że temat ten ma dopomóc w odnalezieniu prawdziwych wartości i zrozumieniu pierwszeństwa spraw duchowych nad materialnymi. "Świat się bardzo w tym pogubił. Dlatego doświadczamy tylu nieprawości; smutna jest droga niejednego narodu i człowieka" - powiedział bp Kamiński.

Przewodniczący Najwyższego Kolegium Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP mufti Tomasz Miśkiewicz podkreślił, że Polska jest przykładem istnienia wszystkich religii i kultur. "Z tego powodu powinniśmy się cieszyć i to nas wspólnie łączy od ponad 600 lat - wszystkie religie, w tym islam" - powiedział.

Podczas spotkania zostały odczytane fragmenty Koranu po arabsku i po polsku, a także fragmenty Pisma Świętego, odnoszące się do przemocy. Zakończyło się ono muzułmańską modlitwą spontaniczną, modlitwą powszechną i modlitwą "Ojcze nasz" oraz przekazaniem znaku pokoju. Po niej odbyła się agapa przy muzyce orientu.

Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów w wydanym w czwartek oświadczeniu podkreśliła, że "ogromnym wyzwaniem dla ludzi wierzących są galopujące procesy laicyzacyjne, próbujące sprowadzić człowieka wyłącznie do poziomu materialnego, a religię przesunąć na margines życia społecznego lub zamknąć całkowicie w sferze prywatnej".

Dzień modlitw poświęconych islamowi jest jedną z inicjatyw Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów, powstałej w 1997 r. Stawia ona sobie za cel propagowanie dialogu między wyznawcami tych dwóch religii. Jest organizacją oficjalnie uznaną przez Konferencję Episkopatu Polski. To w odpowiedzi na prośbę katolickiej strony Rady Episkopat podjął w 2000 r. decyzję o obchodzeniu Dnia Islamu w Kościele katolickim w Polsce 26 stycznia każdego roku.

Liczbę wszystkich wyznawców islamu w Polsce szacuje się na 20-25 tys. osób, w dużej części to jednak obywatele innych krajów, np. uchodźcy czy studenci z krajów islamskich. Do Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP, najstarszej i najważniejszej organizacji polskich wyznawców islamu, należy ok. 5 tys. osób.
 
gazeta.pl

Napisz komentarz (0 Komentarze)
Meczety o krok od Pomników Historii
poniedziałek, 23.01.2012, 21:42:20

Rada Ochrony Zabytków uznała, że meczety i mizary w Bohonikach oraz Kruszynianach zasługują na miano Pomników Historii. Dziś takim tytułem w województwie podlaskim może pochwalić się tylko Kanał Augustowski.

Opinia Rady Ochrony Zabytków to właściwie ostatni etap przed podpisaniem odpowiednich dokumentów przez prezydenta Bronisława Komorowskiego - to prezydent oficjalnie uznaje zabytki za Pomniki Historii. Ocenianie i opiniowanie dokumentacji trwało do stycznia ubiegłego roku. Wówczas to opracowanie - wraz z opinią podlaskiego konserwatora zabytków - zostało zapakowanie i przesłane do resortu kultury w Warszawie.

- Nasza opinia jest oczywiście pozytywna. Uważamy, że obiekty te powinny znaleźć się na liście Pomników Historii - mówiła wówczas "Gazecie" Zofia Cybulko, zastępca podlaskiego konserwatora zabytków.

Dziś można powiedzieć, że ministerstwo oraz specjaliści od zabytków również są na "tak". Właśnie otrzymaliśmy z biura prasowego resortu kultury następującą informację: "Rada Ochrony Zabytków postanowiła rekomendować Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego wniosek w sprawie uznania przez Prezydenta RP meczetów i mizarów w Bohonikach i Kruszynianach za Pomnik Historii."


Napisz komentarz (0 Komentarze)
Czytaj dalej...
Raport o arabskiej rewolucji przestrzega przed dalszymi represjami
czwartek, 12.01.2012, 22:26:58
Amnesty International w opublikowanym 9.01 raporcie ostrzega przed groźbą dalszych represji w 2012 roku w krajach arabskich, w których rządzące reżimy reagowały przemocą w zeszłym roku na ruch kontestacji i za wszelką cenę chcą utrzymać się u władzy.

- Ruch protestu w regionie, prowadzony w licznych przypadkach przez ludzi młodych i kobiety, wykazał się zadziwiającą odpornością na represje - powiedział dyrektor tymczasowy oddziału AI na Bliski Wschód i Afrykę Północną Philip Luther.

Według niego upór niektórych państw w proponowaniu zmian nie wykraczających poza kosmetyczne dowodzi, że celem niektórych reżimów jest jedynie ich przetrwanie. Tymczasem, jak mówi Luther, ludzie "chcą konkretnych zmian sposobu, w jaki są rządzeni, i rozliczenia osób odpowiedzialnych za popełnione zbrodnie".

Rewolty w świecie arabskim po samobójstwie młodego Tunezyjczyka, któremu skonfiskowano obwoźny stragan z warzywami, doprowadziły do obalenia w styczniu 2011 roku prezydenta Tunezji Zina el-Abidina Ben Alego, Egiptu - Hosniego Mubaraka, a w Libii - Muammara Kadafiego.

Fala kontestacji objęła również Syrię, gdzie od marca trwa rewolta przeciwko prezydentowi Baszarowi el-Asadowi, a także Jemen, gdzie pod koniec listopada prezydent Ali Abd Allah Salah podpisał dekret o pokojowym przekazaniu władzy wiceprezydentowi w zamian za immunitet.

W liczącym 80 stron raporcie "Rok rebelii: stan praw człowieka na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej" AI krytykuje również naruszenia praw człowieka w Egipcie przez rząd wojskowych powołany po odejściu Mubaraka. Ocenia je jako gorsze pod pewnymi względami niż za czasów poprzedniego reżimu i ostrzega przed ograniczeniami wolności słowa.

"Wojsko i siły bezpieczeństwa represjami odpowiedziały na manifestacje, w których od października do listopada 2010 roku zginęło co najmniej 84 ludzi. Nie ustają tortury i trwają zatrzymania, a liczba cywilów sądzonych w sądach wojskowych była wyższa w ciągu jednego roku niż w ciągu 30 lat reżimu Mubaraka - podała AI.

Raport krytykuje również tymczasowe władze libijskie za brak kontroli nad zbrojnymi brygadami, które uczestniczyły w obaleniu Kaddafiego i przetrzymują bez procesu około 7 tys. ludzi.

AI podkreśla postawę innych rządów w regionie, w szczególności władz Syrii, które są zdecydowane utrzymać się u władzy nawet za cenę ludzkiego życia i godności.

Amnesty International oskarża wojsko i syryjską służbę bezpieczeństwa, "na próżno usiłujące zastraszyć protestujących i zmusić przeciwników do milczenia i uległości", o zabijanie i torturowanie ludzi na skalę bliską zbrodniom przeciwko ludzkości.

Według organizacji w końcu 2011 roku w Syrii doszło do ponad 200 przypadków śmierci w więzieniu - ponad 40 razy więcej niż wynosiła średnia roczna w tym kraju.

Jednak zdaniem Luthera, jeśli chodzi o wydarzenia "na Bliskim Wschodzie w zeszłym roku, uderza to, że - z pewnymi wyjątkami - zmiany zaszły w dużej mierze dzięki wysiłkom ludzi, którzy w tych krajach wyszli na ulice". Nadzieję w 2012 roku budzi zaś według niego niezgoda zwykłych ludzi na to, by odmawiać im prawa do walki o godność i sprawiedliwość.

onet.pl

Napisz komentarz (0 Komentarze)
USA o zamachu w Iranie: To nie my. Jesteśmy przeciw przemocy
środa, 11.01.2012, 22:59:08

Biały Dom zaprzeczył, by odegrał jakąkolwiek rolę w zamachu, w którym zginął irański naukowiec jądrowy; Teheran oskarżył o zamach "agentów Izraela lub USA".

"Stany Zjednoczone nie mają z tym absolutnie nic wspólnego" - oświadczył rzecznik Białego Domu Tommy Vietor.

"Potępiamy zdecydowanie wszelkie akty przemocy, w tym takie, jak dzisiejszy" - powiedział rzecznik.

Mostafa Ahmadi Roszan - inżynier-chemik, zastępca dyrektora w ośrodku nuklearnym Natanz, gdzie nadzorował wydział zajmujący się wzbogacaniem uranu - zginął dziś w Teheranie w wybuchu bomby, którą przytwierdzono do jego samochodu.

To trzeci od roku 2010 taki zamach na irańskich naukowców zajmujących się sprawami nuklearnymi. W listopadzie 2010 roku w Teheranie w jednym dniu przeprowadzono dwa zamachy bombowe, w których zginął jeden naukowiec zajmujący się kwestiami nuklearnymi, a drugi został ranny. Iran oskarżył wówczas o przeprowadzenie ataku izraelskie, brytyjskie i amerykańskie służby wywiadowcze, które - według Teheranu - chcą wyeliminować kluczowe postaci zaangażowane w irański program nuklearny.

Irański wiceprezydent Mohammad Reza Rahimi zarzucił USA i Izraelowi, że stoją za środowym zamachem, i powiedział, że zabójstwa irańskich naukowców nie powstrzymają postępu irańskiego programu nuklearnego.

Zachód twierdzi, że program ten ma na celu pozyskanie bomby atomowej; Teheran utrzymuje, że prace mają wyłącznie cywilny charakter.

Iran potwierdził w poniedziałek, że rozpoczął wzbogacanie uranu w swym podziemnym kompleksie nuklearnym Fordo.

gazeta.pl


Napisz komentarz (0 Komentarze)
« start « wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 dalej » koniec »

Pozycje :: 1 - 6 z 183

Ostatnio dodane komentarze
08.01.2012, 18:37:04 KOCHAM ISLAM
(8 komentarzy)
19.12.2011, 20:16:02 Madra inwestycja
(2 komentarze)
04.12.2011, 18:50:02 SKANDAL
(2 komentarze)
13.11.2011, 16:57:01 ...
(1 komentarz)
04.11.2011, 21:59:01 Jacek Wiśniewski C*
(1 komentarz)

Administrator nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi, które nawołują do szerzenia nienawiści na tle religijnym. Człowiek jest tyle wart, ile sam może dać drugiemu człowiekowi. Nie ważne czy jesteś katolikiem, żydem czy muzułmanem lub ateistą szanuj drugiego człowieka jak sam chciałbyś być szanowany.

Nowości
Popularne

Fazy Księżyca: "Między nowiem a pierwszą kwadrą"

"Między nowiem a pierwszą kwadrą"
Subskrybcja
Jeżeli chcesz być powiadamiany
o nowościach wpisz adres email:

Adres email
Subskrybuj
Wypisz się

Czarny kamień
 Czarny kamień - Mekka

 Medyna
 Medyna
Dlaczego zainteresował Ciebie Islam?
  
Ostatnio na forum
licznik odwiedzin: 969959
Archiwum
online
Odwiedza nas 11 gości
alwahy.com
IslamiCity.com
http://muxlim.com
3d Mekanlar

W Islamie nie ma praw autorskich. Jeżeli jesteś muzułmaninem to przekazywanie wiedzy z dziedziny Islamu jest Twoim obowiązkiem religijnym.
Dozwolone jest korzystanie, kopiowanie i przekazywanie innym, wszystkich informacji znajdujących się na portalu www.muzulmanie.com,
wyjątek stanowi Leksykon do którego wyłączne prawa posiadają: Agata Skowron-Nalborczyk, Agata Marek i Towarzystwo WIĘŹ.
Leksykon "Nie bój się islamu" został wydany w ramach programu wsparcia polityki antydyskryminacyjnej PHARE 2002.