Szukaj
Słowo/fraza:
Strona główna



Wykaz artykułów w archiwum z okresu 05 2008


Liban: Hezbollah zamiast wojny Drukuj
sobota, 24.05.2008, 21:17:09

Bojąc się nowej wojny domowej, prozachodni rząd ugina się przed proirańskim Hezbollahem.

Ekskluzywne sklepy, nocne kluby, elegancko ubrane kobiety. Centrum Bejrutu wygląda jak europejskie czy amerykańskie miasto, nic dziwnego, że przez lata Liban był nazywany Szwajcarią lub Paryżem Bliskiego Wschodu.


Jest tylko jedna różnica - tutaj nawet w czasie pokoju na każdym kroku widać czołgi, zasieki i żołnierzy. Bo Liban to nie tylko najbardziej demokratyczny kraj arabski, to też prawdziwa polityczno-religijna beczka prochu.

Od dwóch tygodni dochodziły stamtąd niepokojące wiadomości. Hezbollah na kilka dni przejął kontrolę nad Bejrutem, przerażeni cudzoziemcy uciekli do Syrii i na Cypr, w górach Druzowie starli się z opozycją, w Trypolisie sunnici z szyitami, a armia zagroziła zbrojną interwencją. W walkach w całym kraju zginęło kilkadziesiąt osób.

Napisz komentarz (1 Komentarze)
Czytaj dalej...
Bush przeprasza za strzelenie do Koranu Drukuj
wtorek, 20.05.2008, 21:54:38

Prezydent George Bush przeprosił premiera Iraku za amerykańskiego żołnierza, który strzelał do egzemplarza Koranu. Iracka telewizja publiczna Al-Irakija poinformowała, że premier Nouri al-Maliki przyjął przeprosiny prezydenta USA.

Do zdarzenia doszło 9 maja na poligonie w Radwanii koło Bagdadu. Sprawa wyszła na jaw dwa dni później. W sobotę 17 maja dowodzący wojskami amerykańskimi w Bagdadzie gen. Jeffrey Hammond publicznie uznał czyn swego podwładnego za niedopuszczalny i kryminalny, po czym poprosił Irakijczyków o wybaczenie.

Jednak szyicka Partia Islamska w Iraku domaga się "surowej kary" dla byłego żołnierza, którego personaliów nie ujawniono. Potępiła jednocześnie "atak na to, co muzułmanie mają najświętszego". Przypomniała, że podobne ataki powtarzają się od kilku lat, dlatego "przeprosiny już nie wystarczą". Należy w tej sytuacji zastosować "środki odstraszające".

Partia, kierowana przez jednego z wiceprezydentów Iraku, Tareka Al-Hachemiego, wezwała władze kraju do "zajęcia stanowiska odpowiedniego do olbrzymiego upokorzenia, odczuwanego przez muzułmanów na całym świecie".

Wczoraj armia amerykańska w Iraku ogłosiła, że żołnierz który podczas ćwiczeń strzelał do egzemplarza Koranu został wyrzucony ze służby. Postępowanie dyscyplinarne przeciw niemu wszczęto po odkryciu śladów kul na egzemplarzu Koranu na strzelnicy w amerykańskim obozie wojskowym w Radwanii.


Napisz komentarz (0 Komentarze)
Irak: amerykański żołnierz, który strzelał do Koranu - wydalony z armii Drukuj
wtorek, 20.05.2008, 21:52:49
Armia amerykańska w Iraku ogłosiła, że żołnierz który podczas ćwiczeń strzelał do egzemplarza Koranu został wyrzucony ze służby. Postępowanie dyscyplinarne przeciw niemu wszczęto po odkryciu śladów kul na egzemplarzu Koranu na strzelnicy w amerykańskim obozie wojskowym w Radwanii koło Bagdadu.

Do strzelania do Koranu, na którego okładce narysowany był znak celu, doszło 9 maja. Sprawa wyszła na jaw dwa dni później. W sobotę 17 maja dowodzący wojskami amerykańskimi w Bagdadzie gen. Jeffrey Hammond publicznie uznał czyn swego podwładnego za niedopuszczalny i kryminalny, po czym poprosił Irakijczyków o wybaczenie.

Jednak szyicka Partia Islamska w Iraku domaga się ,,surowej kary" dla byłego żołnierza, którego personaliów nie ujawniono. Potępiła jednocześnie ,,atak na to, co muzułmanie mają najświętszego". Przypomniała, że podobne ataki powtarzają się od kilku lat, dlatego ,,przeprosiny już nie wystarczą". Należy w tej sytuacji zastosować ,,środki odstraszające".

Partia, kierowana przez jednego z wiceprezydentów Iraku, Tareka Al-Hachemiego, wezwała władze kraju do ,,zajęcia stanowiska odpowiedniego do olbrzymiego upokorzenia, odczuwanego przez muzułmanów na całym świecie".

Dzisiejsza prasa iracka poświęciła niewiele miejsca temu wydarzeniu, zadowalając się przedrukiem informacji światowych agencji prasowych na ten temat.

Napisz komentarz (0 Komentarze)
Bin Laden oskarża rządy państw arabskich Drukuj
niedziela, 18.05.2008, 00:00:00

Przywódca Al-Kaidy Osama bin Laden zaapelował w niedzielę do muzułmanów o pomoc w położeniu kresu izraelskiej blokadzie Strefy Gazy.

W nagraniu umieszczonym na islamskiej stronie internetowej, bin Laden powiedział pomoc w zniesieniu tej blokady jest "religijnym obowiązkiem" każdego muzułmanina.

Pozostający w ukryciu przywódca Al-Kaidy oskarżył też rządy niektórych państw arabskich, jak np. Egiptu, o sprzyjanie Izraelowi. Dodał, że terytoria palestyńskie nie będą mogły być wyzwolone bez podjęcia walki z tymi rządami.

W ub. piątek bin Laden, w oświadczeniu które zbiegło się z 60 rocznicą powstania Izraela, zapowiedział kontynuowanie walki z państwem żydowskim.

Egipt podjął się mediacji między Izraelem i kontrolującym Strefę Gazy Hamasem, którego bojówki często ostrzeliwują terytorium izraelskie rakietami chałupniczej produkcji. Rakiety wystrzeliwane są ze Strefy Gazy.

Premier Izraela Ehud Olmert ostrzegł w niedzielę, że jeśli ataki nie ustaną to Izrael podejmie w najbliższym czasie decyzje co do ewentualnej akcji zbrojnej na szerszą skalę.

Reuter podkreśla, że nagranie opublikowano w dniu, w którym prezydent USA George W. Bush zakończył wizytę na Bliskim Wschodzie.


Napisz komentarz (0 Komentarze)
Rebelianci z Darfuru chcą obalić sudański rząd Drukuj
czwartek, 15.05.2008, 23:09:48
Władze zażądały wpisania partyzantów, którzy zaatakowali stolicę kraju Chartum, na międzynarodową listę organizacji terrorystycznych. I podwoiły do 250 tys. nagrodę za głowę przywódcy rebeliantów.

Choć Sudan, największy kraj Afryki (2,5 mln km kw.), od czasu uzyskania niepodległości 50 lat temu ciągle nękany jest wojnami domowymi i zamachami stanu, nigdy jeszcze żadnym powstańcom nie udało się zaatakować Chartumu. Ośmiomilionową metropolię zachwalano nawet jako najbezpieczniejsze miasto na kontynencie.


Napisz komentarz (0 Komentarze)
Czytaj dalej...

W Islamie nie ma praw autorskich. Jeżeli jesteś muzułmaninem to przekazywanie wiedzy z dziedziny Islamu jest Twoim obowiązkiem religijnym.
Dozwolone jest korzystanie, kopiowanie i przekazywanie innym, wszystkich informacji znajdujących się na portalu www.muzulmanie.com,
wyjątek stanowi Leksykon do którego wyłączne prawa posiadają: Agata Skowron-Nalborczyk, Agata Marek i Towarzystwo WIĘŹ.
Leksykon "Nie bój się islamu" został wydany w ramach programu wsparcia polityki antydyskryminacyjnej PHARE 2002.